Na pewno znacie lub słyszeliście o 50 twarzy Graya — James E L. Chcę napisać własną wersie tej miłosnej przygody z małą nutką Sagi Gabriela - Sylvain Reynard.
Anastazja, pewna siebie i swojej urody studentka. Christian, z reguły przekonany o swojej racji, despotyczny nauczyciel i dziecko sukcesu.
Połączył ich jeden wypadek, jedno zdarzenie i zaskakująca wszystkich pogoda...
Tutaj wszystko może się zdarzyć.
Zapraszam na moją wersję trylogii, a raczej już Sagi Cieni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Serdecznie zachęcam wszystkich czytelników do komentowanie.
TO ten mały na ogół nic nieznaczący gest sprawia, że chce się pisać i kontynuować historię, którą bloger tworzy.
PAMIĘTAJ. CZYTASZ, KOMENTUJ!